Jowita

jowita_front.png
  • promocja
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Cena: 10,00 zł 34,90 zł 10.00
ilość egz.
dodaj do przechowalni

Opis

Zachariasz Suchodolski, Jowita


Osiemnastoletni Karol odsiaduje w zakładzie karnym drugi miesiąc dożywocia. Pogardzany przez osadzonych z nim więźniów, bezskutecznie stara się odnaleźć w trudnej więziennej rzeczywistości. Jedyną ucieczkę od niej stanowi pamiętnik, w którym opisuje wydarzenia poprzedzające jego skazanie. Z jego wspomnień wyłania się świat wakacji, pełen słońca i beztroski, w którym wszystko, jak okiem sięgnąć, stanowi wstęp do przygody.

Karol stara się dociec, jak to możliwe, że stracił w nim wszystko, co miał? Czy była to cena pomylenia miłości z pożądaniem i obsesją? Czy można było uniknąć tragedii, czy też nosił ją w sobie na długo przed tym, nim się wydarzyła? Wreszcie: czy warto żyć dalej wyłącznie dla samego poczucia winy i ponoszenia kary za to, co zrobił?


oprawa: miękka, broszurowa ze skrzydełkami

liczba stron: 320

format: 135 × 208 mm

premiera: 28 maja 2019


Przeczytaj fragment książki on-line: czytaj on-line


RECENZJE:
Recenzje Agi »
Książko, miłości moja »
czytNIK »
Tatiasza i jej książki »
Ewelina-czyta »
sztukater.pl »
Read With Aga »
Książki Moja Pasja »
Książki w eterze »


Opinie o produkcie (13)

19 czerwca 2019

„Jowita” jest to powieść, która zostaje w człowieku na długo. Zmusza do zastanowienia się nad życiem i jego wartością. Każe odpowiedzieć sobie na pytanie, czy przez wypaczone spostrzegania świata byłabym gotowa/ byłbym gotowy zabić w imię źle pojętej miłości. Jest to historia z tak dużym ładunkiem emocjonalnym, że trudno po niej dojść do siebie. Postać głównego bohatera wykreowana jest w tak wyrazisty sposób, że miałam wrażenie, że czytam o prawdziwych wydarzeniach. Stworzyć postać, tak pełną sprzeczności to prawdziwy majstersztyk. (...) „Jowita” to jedna z tych książek, które zostaną w pamięci na dłużej. Wam również ją polecam. Poznacie wspaniale skonstruowaną historię, mroczną, dramatyczną,wzruszającą. Na pełną recenzję zapraszam na blog www.Ewelina-czyta.blogspot.com

20 czerwca 2019

"Jowita" to książka przykuła moją uwagę, jest bardzo bezpośrednia w swej wymowie, emanuje prostotą, i szczerością. Jest to bardzo udany debiut literacki, który wywołał we mnie przeróżne emocje. Od współczucia, litość, po złość, wręcz odrazę. "Czasami szaleństwem, które zsyła na człowieka jest miłość, przy której rozum nic nie znaczy". Głównym bohaterem książki jest osiemnastoletni Karol. Chłopak odsiaduje wyrok dożywocia w zakładzie karnym. Akcja dzieje się dwutorowo. Z jednej strony mamy szczegółowy obraz więziennej rzeczywistości, z drugiej beztroski świat sprzed dokonania zbrodni. Karol nie może odnaleźć się w trybikach więziennego świata. Szykanowany, wyśmiewany, poniżany, wykorzystywany seksualnie, ucieka w świat wspomnień. Pisze pamiętnik, który staje jego jedyną radością, obroną, ucieczką, od koszmaru w jakim się znalazł. Na jego stronach wspomina ostatnie wakacje przed skazaniem. Analizuje, docieka co takiego się stało, że stracił swoje życie. Próbuje zmierzyć się z tym co zrobił, samemu pojąć jak do tego doszło. Więzienie jest miejscem strasznym. Egzystencja, która staje się ciągłą walką o przetrwanie. Pełna bólu, cierpienia, strachu, samotności, braku nadziei. Napięcie wibruje przez całą książkę. Prawda nie jest przyjemna.Nie jest to historyjka lekka, miła i przyjemna. Daje do myślenie, nie można przejść obok niej obojętnie. Historia na długo zostanie w mojej pamięci. Mam nadzieję, że autor jeszcze nieraz mnie zaskoczy. Polecam. Tatiasza i jej książki http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=879

20 czerwca 2019

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję @videograf.sa ❤️ * Chociaż tak naprawdę, już z początku można się spokojnie domyślić, do czego zmierza ta pozycja, nie traktuje tego jako minus. ❤️ Książka zachwyciła mnie przed wszystkim tym że możemy zapoznać się z psychiką mordercy, i wspólnie z nim przeżywać emocje. Nie daje opisu, ponieważ uważam że opis z tyłu okładki wystarczająco dużo zdradza

20 czerwca 2019

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję @videograf.sa ❤️ * Chociaż tak naprawdę, już z początku można się spokojnie domyślić, do czego zmierza ta pozycja, nie traktuje tego jako minus. ❤️ Książka zachwyciła mnie przed wszystkim tym że możemy zapoznać się z psychiką mordercy, i wspólnie z nim przeżywać emocje. Nie daje opisu, ponieważ uważam że opis z tyłu okładki wystarczająco dużo zdradza

24 czerwca 2019

Mam problem z tą książką. Miejsca tu na kilka zdań a mogłabym poczynić pracę magisterską. Jest okrutna, bezpośrednia, czasami i obsceniczna a ja nie mogłam się oderwać, nie chciałam skończyć. Niby tyle mi w niej przeszkadza, a odłożyłam i brakło mi słów. Karol, lat 18, inteligentny, oczytany, z normalnego domu. Na progu dorosłego życia, bez doświadczenia w kontaktach z koleżankami. Normalny czy psychopata? Badania wykazały, że normalny... Jowita, ładna, kokietująca małolata, która zrobiła na mnie złe wrażenie. Z tych myślących, że cały świat jest u jej stóp a tak naprawdę to prosta, wulgarna dziewuszka, mieszająca chłopakowi w głowie. Zwyczajnie jej nie polubiłam. Wakacje, lato, las, woda. I oni. On się zakochał miłością szaleńca, ona chciała mieć towarzystwo podczas wakacji. Jak ta książka jest skonstruowana... Domyślasz się całej historii, ale co tak naprawdę się wydarzyło dowiesz się na ostatnich kartach. Karol więzienne życie będzie już wiódł dożywotnio. My poznajemy go na początku tej drogi, jeszcze jest na etapie zastanawiania się jak doszło do tego, że stracił wolność, co go do tego skłoniło, jakie siły zaprowadził do więziennej celi. Pisze pamiętnik, pozwalający mu pozbierać myśli, a my tym samym poznajemy historię sprzed wyroku. Autor rewelacyjnie obserwuje, opisuje stadium zbrodni, przeprowadza czytelnika przez psychologiczne zakręty ludzkiej osobowości. Język nie był w moim klimacie ale zdaję sobie sprawę, że był on bardzo prawdziwy. To przemyślany zabieg, gdyż wszystko było spójne, wydaje się odzwierciedlać zwykłe nastoletnie rozmowy czy więzienne grypsery. Sporo wulgaryzmów, ale czy mi się to podoba, czy nie, wszystko znajduje uzasadnienie. Rozmawiają więźniowie w celi a równolegle suną myśli Karola, zestawienie tych dwóch różnych światów, dobranie słownictwa jest dla mnie wstrząsające. Zastanawiasz się, co ten chłopak tam robi... Taka gorzka refleksja pozostaje, smutek, że w książce może być wiele prawdy w ukazaniu jak młodzież postrzega teraz miłość, jak się do siebie odnosi, zachowuje... Ale też gniew, bezsilność, bo takie historie się zdarzyły. Niejedna, wiele.

25 czerwca 2019

Jowita to debiutancka książka Zachariasza Suchodolskiego od wydawnictwa Videograf. Jest to historia 18 letniego chłopca Karola który,wkraczając w dorosłość już na starcie przekreśla swoje życie odsiadując wyrok dożywocia. By uciec od codziennego życia zaczyna pisać pamiętnik w którym pokazuje kim był i co robił zanim został skazany.Z jednej strony widzimy postać skromnego, wrażliwego i lekko zagubionego nastolatka a z drugiej ukazuje nam się postać zaborczego chłopaka, który ostatecznie zmienia postrzeganie między dobrem i złem doprowadzając do tragedii. Książka trzyma w napięciu do samego końca i pokazuje nie tylko życie mordercy w więzieniu ale także rodziny, która żyjąc w małej miejscowości na każdym kroku wytykana jest palcami za wychowanie mordercy.

25 czerwca 2019

Mam problem z tą książką. Miejsca tu na kilka zdań a mogłabym poczynić pracę magisterską. Jest okrutna, bezpośrednia, czasami i obsceniczna a ja nie mogłam się oderwać, nie chciałam skończyć. Niby tyle mnie w niej denerwuje, a odłożyłam i brakło mi słów. Karol, lat 18, inteligentny, oczytany, z normalnego domu. Na progu dorosłego życia, bez doświadczenia w kontaktach z koleżankami. Normalny czy psychopata? Badania wykazały, że normalny... Jowita, ładna, kokietująca małolata, która zrobiła na mnie złe wrażenie. Z tych myślących, że cały świat jest u jej stóp a tak naprawdę to prosta, wulgarna dziewuszka, mieszająca chłopakowi w głowie. Zwyczajnie jej nie polubiłam. Wakacje, lato, las, woda. I oni. On się zakochał miłością szaleńca, ona chciała mieć towarzystwo podczas wakacji. Jak ta książka jest skonstruowana... Domyślasz się całej historii, ale co tak naprawdę się wydarzyło dowiesz się na ostatnich kartach. Karol więzienne życie będzie już wiódł dożywotnio. My poznajemy go na początku tej drogi, jeszcze jest na etapie zastanawiania się jak doszło do tego, że stracił wolność, co go do tego skłoniło, jakie siły zaprowadził do więziennej celi. Pisze pamiętnik, pozwalający mu pozbierać myśli, a my tym samym poznajemy historię sprzed wyroku. Autor rewelacyjnie obserwuje, opisuje stadium zbrodni, przeprowadza czytelnika przez psychologiczne zakręty ludzkiej osobowości. Język nie był w moim klimacie ale zdaję sobie sprawę, że był on bardzo prawdziwy. To przemyślany zabieg, gdyż wszystko było spójne, wydaje się odzwierciedlać zwykłe nastoletnie rozmowy czy więzienne grypsery. Sporo wulgaryzmów, ale czy mi się to podoba, czy nie, wszystko znajduje uzasadnienie. Rozmawiają więźniowie w celi a równolegle suną myśli Karola, zestawienie tych dwóch różnych światów, dobranie słownictwa jest dla mnie wstrząsające. Zastanawiasz się, co ten chłopak tam robi... Taka gorzka refleksja pozostaje, smutek, że w książce może być wiele prawdy w ukazaniu jak młodzież postrzega teraz miłość, jak się do siebie odnosi, zachowuje... Ale też gniew, bezsilność, bo takie historie się zdarzyły. Niejedna a wiele jeszcze będzie miało miejsce.

27 czerwca 2019

Na początku czytania tej książki miałam mieszane uczucia. Mogę nawet przyznać, że mi "nie szła". I nawet miałam chęć ją odłożyć, ale zawsze kończę to, co zaczynam, więc i tym razem tak było. I nie żałuję... "Jowita" to powieść o Karolu - osiemnastoletnim chłopaku, który odsiaduje karę dożywocia w więzieniu. Karę za zabójstwo swojej pierwszej miłości - dziewczyny o imieniu Jowita. Wiemy, że tę zbrodnię popełnił, ale nie znamy motywu oraz okoliczności, nic nie wiemy o jego życiu, o tym, kim jest, co robił, zanim znalazł się po drugiej stronie krat. W dotarciu do początku pomaga czytelnikowi pamiętnik, który Karol prowadzi w więziennej celi. Poznajemy go jako młodego, nieśmiałego i zakompleksionego chłopaka. Na ognisku u znajomych spotyka dziewczynę, w której się zakochuje. Wspólnie spędzone wakacyjne dni pozwalają mu myśleć, że Jowita również coś do niego czuje. Okazuje się jednak, że ona ma chłopaka, a Karola traktowała jak przyjaciela, a nawet brata. Zawiedziona miłość i złudne marzenia popychają go do czynu, za który właśnie otrzymał karę dożywocia. Jowita” nie jest powieścią lekką, ale daje do myślenia. Przedstawia obraz człowieka, którego zaślepia namiętność, do tego stopnia, że nieważne są uczucia i konsekwencje, najważniejsze jest zaspokojenie własnych pragnień. Ale jest też książką, która uświadamia czytelnikowi, że takie rzeczy miały i nadal mają miejsce. Wokół nas jest wiele młodych, nieśmiałych i zakompleksionych osób, które tak jak Karol marzą o prawdziwej miłości. Przechodząc obok nie wiemy, co myślą, co czują i co siedzi im w głowach. Często współczesna młodzież z takich osób drwi i wpędza w jeszcze większe kompleksy. Taka jest niestety rzeczywistość... Mogę przyznać, iż mimo początkowych wątpliwości, czytając tą książkę przeżyłam przyjemną i intrygującą przygodę trzymającą w napięciu do samego końca. Szczerze polecam.

27 czerwca 2019

Na początku czytania tej książki miałam mieszane uczucia. Mogę nawet przyznać, że mi "nie szła". I nawet miałam chęć ją odłożyć, ale zawsze kończę to, co zaczynam, więc i tym razem tak było. I nie żałuję... "Jowita" to powieść o Karolu - osiemnastoletnim chłopaku, który odsiaduje karę dożywocia w więzieniu. Karę za zabójstwo swojej pierwszej miłości - dziewczyny o imieniu Jowita. Wiemy, że tę zbrodnię popełnił, ale nie znamy motywu oraz okoliczności, nic nie wiemy o jego życiu, o tym, kim jest, co robił, zanim znalazł się po drugiej stronie krat. W dotarciu do początku pomaga czytelnikowi pamiętnik, który Karol prowadzi w więziennej celi. Poznajemy go jako młodego, nieśmiałego i zakompleksionego chłopaka. Na ognisku u znajomych spotyka dziewczynę, w której się zakochuje. Wspólnie spędzone wakacyjne dni pozwalają mu myśleć, że Jowita również coś do niego czuje. Okazuje się jednak, że ona ma chłopaka, a Karola traktowała jak przyjaciela, a nawet brata. Zawiedziona miłość i złudne marzenia popychają go do czynu, za który właśnie otrzymał karę dożywocia. Jowita” nie jest powieścią lekką, ale daje do myślenia. Przedstawia obraz człowieka, którego zaślepia namiętność, do tego stopnia, że nieważne są uczucia i konsekwencje, najważniejsze jest zaspokojenie własnych pragnień. Ale jest też książką, która uświadamia czytelnikowi, że takie rzeczy miały i nadal mają miejsce. Wokół nas jest wiele młodych, nieśmiałych i zakompleksionych osób, które tak jak Karol marzą o prawdziwej miłości. Przechodząc obok nie wiemy, co myślą, co czują i co siedzi im w głowach. Często współczesna młodzież z takich osób drwi i wpędza w jeszcze większe kompleksy. Taka jest niestety rzeczywistość... Mogę przyznać, iż mimo początkowych wątpliwości, czytając tą książkę przeżyłam przyjemną i intrygującą przygodę trzymającą w napięciu do samego końca. Szczerze polecam.

27 czerwca 2019

Po przeczytaniu tej książki długo nie wiedziałam co napisać. Cisną mi się na usta czy może raczej na klawiaturę pewne słowa, które muszę przemilczeć, bo powiedziałby zbyt wiele. Pozornie ta historia zdaje się całkiem sympatyczna, ale zaraz! Nie może być przecież miło i spokojnie, od samego początku wiemy bowiem, że Karol siedzi w więzieniu, że dostał dożywocie! Co tu się wydarzyło? Co zrobił ten nierzucający się w oczy chłopak? Dlaczego? Historię Karola poznajemy w dwóch perspektywach. Przeplatają się zdarzenia z tu i teraz, czyli rzeczywistości więziennej. Trudnej rzeczywistości. Ciężkiej. I właśnie, żeby uciec od tej brutalnej codzienności, Karol rozmyśla o swojej Jowicie, zapisuje w notesie wszystkie chwile, od początku znajomości z dziewczyną. Pomimo tego, że nie polubiłam bohaterów, wiele mnie w nich irytowało, czytałam książkę i wcale nie miałam ochoty rzucić jej w kąt, wręcz przeciwnie, coś do niej przyciągało. Tajemniczość, bo chociaż od początku wiesz co się stało, tak naprawdę nie wiesz nic. I tak prawie do ostatnich stron. Jest w niej coś intrygującego. Wciąż zdaje Ci się, że Karol tak bardzo nie pasuje do mieszkających z nim w jednej celi współwięźniów. Co on tam robi? Książka zdaje się jednocześnie prosta i tak bardzo pogmatwana, wywołuje wiele różnych emocji, a zakończenie miesza w głowie.

14 lipca 2019

„Życie to sztuka wyboru, więc wybieraj, póki jeszcze możesz”. Za grzechy popełnione w przeszłości trzeba zapłacić. Jeden zły i nieprzemyślany krok może nas kosztować bardzo dużo. Ceną, jaką musiał zapłacić bohater Jowity, jest wolność. Stracił ją, mając zaledwie osiemnaście lat. Był młody, głupi, zaślepiony, a przede wszystkim zakochany bez pamięci. Chwila zapomnienia, i ból na całe życie. Ta powieść jest zgoła odmienna niż zdecydowana ich większość. Już na początku dowiadujemy się, że Karol odsiaduje karę dożywotniego pozbawienia wolności. Za co? Za czyn najgorszy z możliwych. Za taki czyn kara nie może być inna. Każda inna byłaby niesprawiedliwa i niewspółmierna do popełnionej zbrodni. Karola zgubiła ślepa miłość i szaleńcze uwielbienie Jowity. Znajomość rozwijała się stopniowo, spotykali się i Karol żył w przekonaniu, że dziewczyna również jest w nim zakochana. Wszystkie wysyłane przez nią sygnały odbierał i interpretował we właściwy dla siebie sposób. Ale prawda była zgoła odmienna. Koleżanka – owszem lubiła Karola i chętnie spędzała z nim czas, ale czy żywiła do niego głębsze uczucia? Przekonajcie się sami, czy ta miłość miała szansę na przetrwanie? A może to było tylko zauroczenie i wyimaginowane przekonanie? Być może dziewczyna zakpiła sobie z chłopaka? Karol w więzieniu prowadził dziennik. To z niego dowiadujemy się o motywach postępowania chłopaka, co nim kierowało i dlaczego. Ale też poznajemy tę emocjonalną stronę jego osobowości. Zawsze skryty, będący z boku znajomych, wyobcowany, żyjący w świecie książek. Był też nad wyraz inteligentny, przez co nie zawsze był rozumiany przez kolegów. To, że dziewczyna zwróciła na niego uwagę, dodało mu skrzydeł i poniosło. Odtąd jego życie nabrało kolorowych barw, nabrało sensu, żył oczekiwaniem na każdy nowy dzień. „Bo przeszłość była jego domem – przytulnym, bezpiecznym – a teraźniejszość stanowiła zaledwie jej ruinę. Ruinę, po której błąkał się jak duch”. Z jego relacji poznajemy brutalny więzienny świat, stosunki panujące za kratami, więzienną hierarchię. Na co sobie może więzień pozwolić, kogo ma słuchać i czyje zaspokajać zachcianki. Obraz niewiarygodny, ale bardzo prawdziwy i realny, przedstawiony nam z pierwszej ręki, bez zbędnych upiększeń i koloryzowania. Jowita to wzruszająca powieść o ułudnej i szaleńczej miłości, wyimaginowanym wyobrażeniu o tej jedynej ukochanej, skrywanych namiętnościach i popędach. Zachariasz Suchodolski pokazuje, że miłość czasami jest ślepa i potrafi doprowadzić człowieka do zatracenia, a w konsekwencji do złego zachowania. Z niej również wypływa wszystkim znany morał, że za swoje błędy trzeba zapłacić. Nikt nie może być bezkarny, Pan jest sprawiedliwy i surową ręką Ojca każe winnych. Nikt też nie jest uprawniony do odbierania życia innym, każdy ma takie samo prawo, żaden człowiek nie może sam wymierzać innym kary, według własnego uznania i przekonania. Zadaję sobie pytanie: czy tej tragedii można było uniknąć? Czy ona musiała mieć miejsce? Być może inne relacje z bliskimi i znajomymi, pewne miejsce bohatera w otoczeniu i jego akceptacja nigdy nie doprowadziłyby do tej sytuacji. Ale gdybać można po fakcie, tak jest najłatwiej. Mnie ta powieść niesamowicie wzruszyła, ale też zabolała. Bywały momenty, że żal mi było bohatera, zniszczył sobie życie przez zaślepienie. Ale też nie można akceptować takich brutalnych zachowań, należy panować nad swoimi popędami i emocjami, nikogo nie można zmuszać do miłości. Karol postąpił źle i musiał ponieść surową karę za swoje haniebne zachowanie. Książkę czyta się bardzo szybko, chociaż temat nie należy do łatwych. Nie jest to książka, którą się przeczyta i odłoży w kąt. Nic z tych rzeczy. Ona skłania do refleksji i głębokich przemyśleń, na zawsze jej cząstka w nas pozostaje. Wnika w nas, wzmaga zarówno strach, jak i przerażenie, żal i wzruszenie są z nami przez całe spotkanie z Karolem. Bardzo rozmaite i skrajne emocje targają nami nieustannie. Ich paleta jest nie do określenia i nazwania. Polecam gorąco, szczególnie dla młodych ludzi. Powinna stanowić przestrogę, że trzeba panować nad swoim zachowaniem, nie wolno się dać ponieść emocjom i popędom. Ale też wyraźnie wskazuje, że każdy zły czyn będzie surowo ukarany, nikt nie będzie bezkarny. I warto zadać sobie pytanie: czy jestem w stanie zawsze zapanować nad swoim zachowaniem, czy przypadkiem emocje nie mają władzy nade mną i to im muszę się podporządkowywać? Umieć panować nad swoimi emocjami to cenna zaleta, ale wymaga też wielkiej pracy nad sobą. Pamiętajcie, bądźcie panami swojego losu, idźcie do przodu ścieżką prawości i uczciwości, nie pozwólcie, aby ktokolwiek lub cokolwiek sprowadziło was z obranej trasy swojego losu.

17 lipca 2019

Miałam okazję przeczytać poruszającą książkę „Jowita” debiutującego pisarza Zachariasza Suchodolskiego który prowadzi również bardzo sympatyczny blog „Podwieczorek u Morfeusza”. Początkowo miałam bardzo negatywne odczucia co do początku historii osiemnastoletniego Karola i kolegów, lecz wczytując się w głąb historii sprawia wrażenie młodego chłopaka który przeżywa załamanie po źle ulokowanej miłości do koleżanki. Przeżywa on horror w celi z którymi musi odsiadywać wyrok dożywocia. Jedyne ukojenie daje mu pamiętnik w którym może opisać swoją dolę od tego jak to się wszystko zaczęło. Jestem pod ogromnym wrażeniem powieści Pana Zachariasza, bo ukazał to co czują i jak żyją więźniowie. Ale czy historia Karola musiała się tak skończyć ? A co by było gdyby nie poszedł na to ognisko? Z niecierpliwością czekam na dalsze powieści autora. https://videograf.pl/pl/p/Jowita/2392

18 lipca 2019

Jak tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. W końcu takie klimaty najbardziej interesują studentkę resocjalizacji. Opis na okładce jest bardzo intrygujący, choć nie spodziewałam się, aż tak dużej dawki tajemniczości i rozbudowanej historii jaką zawiera w sobie fabuła. Bardzo podobała mi się forma tej książki, mamy tam rozdziały, niczym wydarte kartki z pamiętnika, które odsłaniają nam życie głównego bohtera z czasów zanim trafił do zakładu karnego. W książce mamy też ukazane realia więzienne, to w jaki sposób są traktowani więźniowie. Z pewnością to książka, która na długo zapadnie w pamięci. Zapraszam na recenzję tej książki na moją stronę: https://ksiazkimojapasja4.blogspot.com/2019/07/recenzja-jowita-zachariasz-suchodolski.html

Nowości wydawnicze
Wściekła skóra (wyd. 2)
Wściekła skóra (wyd. 2)
39,90 zł 27,93 zł
egz.
Białe róże z Petersburga
Białe róże z Petersburga
39,90 zł 31,92 zł
egz.
Międzyczasowiec
Międzyczasowiec
39,90 zł 29,90 zł
egz.
Miłość w czasach in vitro
Miłość w czasach in vitro
34,90 zł 22,69 zł
egz.
Maria Magdalena. Kapłanka, dama, apostołka
Maria Magdalena. Kapłanka, dama, apostołka
39,90 zł 34,90 zł
egz.
Między nami miłość. Tom 2: Nieuchwytny
Między nami miłość. Tom 2: Nieuchwytny
34,90 zł 31,41 zł
egz.
Między nami miłość. Tom 1: Niepokorna
Między nami miłość. Tom 1: Niepokorna
34,90 zł 22,68 zł
egz.
Przebudzenie (wydanie 2, 2019)
Przebudzenie (wydanie 2, 2019)
39,90 zł 27,93 zł
egz.
Twardy zawodnik (wydanie 2, 2019)
Twardy zawodnik (wydanie 2, 2019)
39,90 zł 27,93 zł
egz.
Cykl "Zanim nadejdzie jutro"
Cykl "Zanim nadejdzie jutro"
79,00 zł 69,00 zł
egz.
Królowa Saby
Królowa Saby
39,90 zł 29,90 zł
egz.
Zapomnij o mnie
Zapomnij o mnie
34,90 zł 22,69 zł
egz.
Blask
Blask
39,90 zł 25,94 zł
egz.
Inne niebo
Inne niebo
39,90 zł 25,94 zł
egz.
Zanim nadejdzie jutro. Tom 3. Druga strona nocy
Zanim nadejdzie jutro. Tom 3. Druga strona nocy
39,90 zł 31,92 zł
egz.
Saga rodziny z Ogrodowej. Tom 1: Słoneczniki po burzy
Saga rodziny z Ogrodowej. Tom 1: Słoneczniki po burzy
39,90 zł 25,94 zł
egz.
Dlaczego, mamo?
Dlaczego, mamo?
34,90 zł 22,69 zł
egz.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl