OUTLET - Taka jak ona
Cena regularna:
39,90 zł
towar niedostępny
dodaj do przechowalniOpis
Witaj w dziale Outlet! Znajdziesz tu zarówno końcówki nakładów tytułów, jak i tytuły ze zwrotów, które mogą posiadać uszkodzenia, typu porysowana okładka, zagięcia itp. Wady te nie zmniejszają przyjemności czytania i warto o tym pamiętać. Produkty z kategorii Outlet są towarem drugiej kategorii i nie podlegają wymianie na produkt pełnowartościowy, choć należy pamiętać, że i takie się tu znajdują.
Katarzyna Mak, Taka jak ona
Nieoczekiwane, pełne niedomówień rozstanie. Decyzja, która na zawsze zmienia życie. Zranione uczucia, dwa rozdarte na pół serca i wybór, który całkowicie odmieni przyszłość…
Matt zupełnie nie radzi sobie z nagłym odejściem Liv. Jest załamany i rozgoryczony kolejną nieprzemyślaną decyzją ukochanej, która nagle go opuszcza, pozostawiając po sobie jedynie krótki list. Przy życiu utrzymuje go jedynie fakt, że jest odpowiedzialny za drugiego człowieka – własne dziecko.
Liv odchodzi w tajemniczych okolicznościach. Musi wybierać pomiędzy własnym szczęściem a życiem ukochanej osoby. Wplątana w kolejną intrygę, musi podjąć niezwykle trudną decyzję. Los drwi z niej okrutnie, wpychając ją ponownie w bezwzględny gangsterski świat, z którego być może nie ma powrotu…
Sytuacje pełne zwrotów akcji. Momenty mrożące krew w żyłach. Wzruszające chwile, które nie pozostawiają obojętnym. Dramatyczne zdarzenia, które wywołują rozpacz. I nieszczęśliwe zbiegi okoliczności, które niczym cichy zabójca odbierają to, co najcenniejsze w życiu każdego człowieka – miłość…
oprawa: miękka ze skrzydełkami
format: 135 × 208 mm
liczba stron: 360
data premiery: 12 stycznia 2021
Przeczytaj fragment powieści on-line:
RECENZJE:
• Literacki Świat Cyrysi »
• Czytaninka »
Opinie pochodzą tyko od zalogowanych klientów, ale nie weryfikujemy, czy kupili dany produkt.
malgosialegn@wp.pl
Czy ona może zastąpić ukochaną? Jest taka do niej podobna. Identyczna. Ale po bliższym poznaniu okazuje się, że niewiele ma z nią wspólnego. Ułuda? Celowa zmyłka? Prawdziwej miłości nie można oszukać, ona być może czasem czegoś nie dostrzeże, ale nie myli się w odczuciach … Matt nie może dojść do siebie po nagłym odejściu Liv. Świat temu mężczyźnie się załamał. Stracił kobietę, która była dla niego wszystkim. Przy życiu utrzymuje go jedynie troska i odpowiedzialność za małe dziecko. Gdyby nie syn, nawet nie chcę myśleć, jak potoczyłyby się jego losy. Była żona stara się zapełnić miejsce po Liv, ale Matt odrzuca jej wszelkie starania. Los tak się układa, że na jego drodze życiowej pojawia się kolejna kobieta, bardzo podobna do Liv. Czyżby jednak Liv wróciła? Przecież ona nie żyje … Liv odeszła od Matta, pytanie dlaczego? Czyżby go nie kochała? Bawiła się jego uczuciem? A może za jej zniknięciem ktoś się kryje? Raczej mało prawdopodobne. Liv znajduje się w matni, z której raczej nie można się wyplątać. Musi wybierać, życie czy śmierć? Z miejsca, w którym przebywa, nie ma powrotu. Tutaj panują inne zasady, niezrozumiałe dla zwykłych ludzi. Świat, w którym się znalazła cechuje się honorowymi, ale czasami brutalnymi prawami. Kobieta jest zdruzgotana. Tęskni za mężczyzną swojego życia, o niczym innym nie marzy …Ale czy z jej chorobą będzie miała jeszcze siłę na jakąkolwiek walkę czy stawianie oporu? Czy warto walczyć o miłość? Pierwsza odpowiedź, jaka się nasuwa, jest oczywiście twierdząca, ale po głębszym zastanowieniu się pewność marniej w naszych oczach. Taka jak ona to wzruszająca i niezwykle emocjonująca historia ludzi, których los, któremu ktoś pomagał, rozdzielił brutalnie. Na zawsze. Stracili możliwość cieszenia się swoim szczęściem, biło ono po oczach bliskich, którzy zazdrościli im łączącego ich uczucia. Jednak wiara, że miłość pokonuje wszelkie przeszkody i przekonanie, że to co jest im pisane, musi się spełnić, nie pozwoliła tracić nadziei. Podnosiła ich na duchu. Dodawała otuchy. Rozdarte serca muszą znaleźć do siebie drogę, choćby największy wróg im uniemożliwił realizację ich marzeń. Ta lektura utwierdza nas w przekonaniu, że warto walczyć o swoją miłość, nigdy nie wolno się poddawać, nie wolno ustępować, nawet wtedy, gdy los chce z nas zadrwić. Jeżeli czujemy, że ta druga osoba, która jest daleko na nas czeka, nie poddawajmy się. Ta lektura daje nam tyle emocji i wrażeń, że jeszcze długo po jej odłożeniu nie możemy się otrząsnąć. Żyjemy natchnieni miłością, wiarą w przeznaczenie i sprawiedliwość losu. Czujemy błogość i radość, nasze przewidywania się sprawdziły. Euforia rozbudza nasze ujarzmione zmysły, pozwala im na bezkresną podróż w nieskończone przestworza. Trudno jest mi opisać wielkie spełnienie i zadowolenie, jakie mnie ogarnęło po niespodziewanym i nieoczekiwanym zakończeniu tej historii. Aż moja bujna wyobraźnia nie przewidywała takiego zakończenia. Zostałam wielce zaskoczona. Książka jest podzielona na trzy części, odzwierciedlające poszczególne etapy historii. Narracja jest prowadzona przez kilka osób, co tylko dodaje niespotykanych walorów powieści, powoduje, że świat widzimy z perspektywy różnych osób, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. I tak naprawdę widzimy go w odcieniach różnorodnych barw. Bo czy nie jest tak, że to co dla kobiety jest często białe dla mężczyzny jest czarne? A więc takie jest nasze odczucie w odbiorze całości fabuły. Niesamowita przygoda, magiczna i elektryzująca, z zaskakującymi intrygami, z licznymi zwrotami wydarzeń powodującymi, że trudno jest nam się odnaleźć w rzeczywistości opisanej w Taka jak ona. Czy warto ją polecać? Jestem przekonana, że nie ma takiej potrzeby. Ona jest wartością sama w sobie i nie potrzebuje reklamy.
Inthefuturelondon
W pierwszym tomie historii Liv i Matta odnalazłam mnóstwo emocji i historię idealną na wieczór. Zakończenie mnie pokiereszowało, ale z uporem maniaka trzymałam się pionu – w końcu czekałam na kontynuację i wyjaśnienie tego, co tam zaszło. Kiedy w moje ręce wpadła druga część, wiedziałam, że oto przede mną stoi okazja na naprawienie swojego złamanego serca, lub całkowite jego zdeptanie. Jak w końcu wyszło? O tym opowiem w recenzji Takiej jak ona. Matt nie potrafi poradzić sobie z odejściem swojej ukochanej. Jest rozżalony i rozgoryczony tym, że Liv odeszła bez pożegnania i po raz kolejny podjęła bezmyślną decyzję, w tajemnicy przed nim. Pion trzyma tak naprawdę tylko ze względu na swojego synka. Z kolei Liv, która odeszła w tajemniczych okolicznościach będzie musiała wybrać pomiędzy własnym szczęściem a bezpieczeństwem ukochanej osoby. Zostaje wplątana w niebezpieczną intrygę, a ponadto los wpycha ją ponownie w gangsterski świat, z którego tak bardzo chciała uciec... Czy miłość okaże się silniejsza i znajdzie swój szczęśliwy finał? Przyznam szczerze, że w pewnym stopniu obawiałam się tej lektury. Bo co bym zrobiła, gdyby nagle okazało się, że kontynuacja jest słaba, a historia Liv i Matta, która tak zachwyciła mnie w pierwszej części, tutaj całkowicie mnie rozczaruje. Można się z tego naśmiewać, ale to są realne problemy wielu czytelników. Na szczęście Katarzyna Mak stanęła na wysokości zadania i udało jej się utrzymać tę historię na równym poziomie, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że był on w pewnym stopniu wyższy. Główni bohaterowie tej powieści podobnie, jak w poprzedniej części chwycili mnie za serducho i sprawili, że ich historia na stałe zagościła w moich myślach. Sytuacja, w jakiej znalazła się Liv, była wręcz tragiczna i nie spodziewałam się tak dużego rollercoastera emocjonalnego, jaki zafundowała mi tutaj pani Mak. Oczywiście, ogromnie się z tego powodu cieszę - nie na co dzień zdarza się, że kontynuacje są tak dobrze napisane. Postać Matta bardzo mnie do siebie przekonała, a piszę to ze względu na to, że z tego, co pamiętam - w Innej niż wszystkie ten bohater momentami mnie denerwował. Tutaj wzbudził on moje współczucie i w głębi serca liczyłam na to, że autorka oszczędzi mu cierpienia. O tej książce za dużo nie mogę napisać. Boję się, że mogłabym ją zaspoilerować, a prawdziwą radość czytelnik może czerpać z jej odkrywania. Historia, którą przedstawiła Katarzyna Mak, jest bardzo dobrze napisana, piekielnie wciągająca i łamiąca serce. Miłośnicy romansów z pewnością będą zadowoleni z lektury tej pozycji, podobnie jak ja. Jeżeli należycie do tej grupy czytelników, polecam Wam sięgnąć po tę historię.